ROK 2017

Kreatywna przestrzeń - prostota

Dlaczego się rozstajemy?

Dlaczego się rozstajemy? Odpowiedzi na to pytanie można udzielić na co najmniej dwóch różnych poziomach i, co ciekawe, obydwa z nich są prawdziwe. Pierwszy poziom, który ja na użytek swój i swoich klientów nazywam "powierzchniowym" to poziom faktów, zdarzeń, zachowań. Patrząc na związki z tego punktu widzenia, moglibyśmy powiedzieć, że rozstajemy się z powodu zdrad, przemocy, poważnych konfliktów i nieustających kłótni, sprzecznych pomysłów na życie (w tym choćby na wychowanie dzieci, sposób spędzania czasu, zarządzania pieniędzmi, relacje rodzinne) czy też narastającego oddalenia między partnerami. Ten "powierzchniowy" poziom to także poziom wypowiadanych słów, interpretacji i domysłów na temat intencji partnera, konwenansów społecznych. Jest też drugi "wewnętrzny" poziom tego, co się między nami dzieje w relacji. To poziom uczuć, myśli, przekonań, wartości, odczuć cielesnych. Gdy chcę dotrzeć do >>czytaj dalej

Gnaj do ludzi

Kilka dni temu zmarł Wojciech Młynarski - znakomity autor tekstów, poeta, satyryk. Dziś odbędzie się jego pogrzeb. Nie sposób nie myśleć i nie wspominać. W radio pojawiło się mnóstwo piosenek, które napisał dla innych lub dla siebie. Wszyscy przypomnieliśmy sobie jego niezwykłą spostrzegawczość, mądrość, poczucie humoru i wirtuozerię władania słowem. Moją uwagę przykuł usłyszany w Trójce tekst, który możemy odczytać jako znakomitą metaforę ludzkiego losu. Zaskakująco aktualny, choć pochodzi z filmu z 1973 roku (ku swemu zaskoczeniu stwierdzam, że nie było mnie jeszcze wtedy na świecie). Tekst o człowieku w drodze, wciąż gdzieś pędzącym, gnającym nieustanie przed siebie: "raz na objazd, raz na skrót, byle dalej, byle w przód". Któż z nas nie zna tego pędu? Wciąż przed siebie od zadania do zadania, przed kolejne dni, miesiące i lata. Czasem ledwie zauważamy mijane miejsca, ludzi i sprawy. Droga bywa różna, prosta lub kręta, wygodna lub wyboista, niemniej podróż wydaje się immanentną częścią naszego życia. W pewnym momencie autor zadaje sobie pytanie, dokąd tak gna i jedyna odpowiedź, która mu przychodzi do głowy, to >>czytaj dalej

Prezent na Walentynki - niekoniecznie serduszko!

Jutro Walentynki. Widzimy je na każdym kroku, czy tego chcemy czy nie. Sprzedawcy podsuwają nam pod nos czerwone serduszka i czekoladki w tysiącu różnych form. Można się wręcz potknąć o puchate pluszowe poduszki, sterty strojnych bombonierek, wieszaki z romantyczną bielizną i propozycje kolacji we dwoje. Przekaz nie pozostawia odbiorcom wątpliwości: z okazji Walentynek należy bliskiej osobie wręczyć romantyczny prezent jasno pokazujący nasze uczucia wobec niej, a następnie spędzić wspólnie miły czas wśród świec. Choć nie mam nic przeciwko romantycznym wieczorom ani czekoladkom, to jednak odnoszę wrażenie, że wszechobecny przekaz adresowany jest do nastolatek czy osób dwudziestokilkuletnich nie zaś do mnie. Spłyca nasze rozumienie tego, czym jest okazywanie sobie nawzajem uczuć i powiela stereotypy, kierując uwagę na przedmioty, które mamy kupić i wręczyć, a odwracając uwagę od tego, co głębiej. >>czytaj dalej

ROK 2016

Kreatywna przestrzeń - kolory, kształty, wygoda
Zapraszam...

To miejsce czeka na Ciebie... Możesz w nim usiąść, spokojnie sprawdzić w sobie, czego potrzebujesz i wspólnie ze mną zacząć dążyć w tym kierunku. Chodzi o to, by naprawić ważną relację? A może sprawić, by ta kluczowa relacja w ogóle się pojawiła? Poczuć się pewniej? Pozostawić granice najbliższym? Poradzić sobie ze stratą? Mniej się martwić i stresować? Odważyć się żyć po swojemu, nie przejmując ocenami otoczenia? Zrealizować to, co od lat zamierzasz? Wyjść z domu do ludzi zamiast popadać w smutek? To wszystko jest możliwe... Zapraszam. Miejsce na przeciwko czeka na Ciebie.

Możesz wybrać swoją narrację

Zacznę od truizmu... Słowa mają ogromną, niemal magiczną moc. To, co mówimy, jak myślimy, jakimi zdaniami posługujemy się w rozmowach z innymi ludźmi. "Muszę", "powinnam", "trzeba" a "mogę", "decyduję się", "chcę" to dwa zupełnie inne światy. Z klientami w gabinecie dużo nad tym pracujemy. Mozolnie przegryzamy się przez znaczenia i uczucia, doprecyzowujemy sprawy, którym się wspólnie przyglądamy, dążymy do tego, aby możliwie dokładnie i prawdziwie nazywać to, co się dzieje. I jeszcze jeden truizm... Niejednoznaczny obraz można odczytać na wiele sposobów. W tym, co boli i przestrasza, można zobaczyć wartość, coś, co nas wzmocni, przypomni o wyznawanych wartościach, pokaże niedostrzegane dotychczas zasoby. U osoby, którą dotychczas postrzegaliśmy jako nieudolną ofiarę, patrząc uważniej, możemy zobaczyć >>czytaj dalej

Jesienne refleksje o oswajaniu strat i pożegnaniach

Pora roku i święta sprzed kilku dni sprzyjają refleksjom. Myślę o odchodzeniu, stratach i zakończeniach. O bliskich osobach, które odeszły, albo właśnie krok po kroku odchodzą. O stratach, które poniosłam i takich, które dopiero przede mną. O bardziej i mniej udanych pożegnaniach. O nieoczekiwanych zakończeniach. Gwoli ścisłości, nie mówię tylko o śmierci i umieraniu, ale w ogóle o stratach, rozstaniach, zgubach... Chyba najbardziej zaskakującym doświadczeniem ostatniego roku było dla mnie obserwowanie, jak bardzo różnie możemy na straty reagować. Widziałam reakcje, w których śmierć bliskiej osoby oznaczała ogromny smutek ale także głęboki wewnętrzny spokój, ulgę i zgodę na bieg rzeczy. Widziałam też reakcje gwałtowne, niemal histeryczne - pełne niezgody, złości, żalu, poparte dolegliwościami psychosomatycznymi - w odpowiedzi na zdarzenia dużo mniej ostateczne. Zaczęłam się zastanawiać, jak to wszystko działa. Dlaczego odbieramy i reagujemy na straty tak różnie? Co na to wpływa? I czy możemy w jakiś sposób się zabezpieczyć czy też przygotować na stratę tak, by później >>czytaj dalej

Biurko, komputer, kwiaty

Pułapki, w które najczęściej wpada mężczyzna w relacjach z kobietami. Dowiedz się, jak ich uniknąć. 

Czy istnieje coś takiego jak sposób reagowania typowo męski albo typowo kobiecy? Czy bardzo się od siebie różnimy w tym, co i jak przeżywamy w relacjach damsko-męskich? Liczne rozmowy z kobietami i mężczyznami skłaniają mnie do poglądu, iż choć w swoich potrzebach i emocjach jesteśmy sobie nawzajem bardzo bliscy, to to, co nas często oddala od siebie to różnego rodzaju stereotypy i przekonania na temat własnej i przeciwnej płci oraz relacji damsko-męskich. Zarówno kobiety jak i mężczyźni wchodzą w relacje z przeciwną płcią uzbrojeni, czy też może raczej obciążeni, własnymi poglądami i poradami innych, które często zamiast być pomocne utrudniają nam związanie się i zbudowanie bliskiej relacji. Oto typowe pułapki, jakie na siebie samych zastawiają mężczyźni w relacjach z kobietami, oraz podpowiedzi, które pomogą Wam w te pułapki nie wpadać. Pułapka 1. Być macho. Jak w nią nie wpaść: Pozwól sobie być takim, jaki naprawdę jesteś. Stereotypowy mężczyzna to "samiec alfa", podporządkowujący sobie kobietę i resztę świata, gruboskórny, nastawiony na cel, pewny siebie, nie zważający na innych. Mężczyzna, który wie o sobie, że jest inny - troskliwy, empatyczny, czuły - może się czuć niepewnie w świecie, w którym jak sądzi, zwyciężają jedynie "samcy alfa". Tymczasem prawda o rzeczywistości jest inna. Mężczyźni podobnie jak kobiety są często  >>czytaj dalej

Poznaj 7 przykładów asertywnego zachowania.

(...) Mówienie "nie" to chyba pierwsze skojarzenie, jakie się pojawia w związku z asertywnością. Rzeczywiście asertywność pomaga nam w sytuacjach, gdy w naszym interesie byłoby odmówić i gdy chcemy to zrobić, ale z jakiegoś powodu jest nam trudno. Jesteśmy na przykład przekonani, że "nie wypada odmawiać", "trzeba być zawsze pomocnym i życzliwym" lub że "obowiązkiem babci wspierającej rodzinę jest być na każde jej zawołanie". Bywa, że zgadzamy się na coś wbrew sobie, wierząc, że w ten sposób dbamy o relację, choć w rzeczywistości raczej przyczyniamy się do jej pogorszenia. Możemy też nie wiedzieć, jak odmówić - czy lepiej zrobić to wprost czy się wykręcić, jakich słów użyć. Asertywnym zachowaniem w tej sytuacji byłoby po pierwsze danie sobie prawa do każdej reakcji: zarówno do tego, by odmówić, jak i do tego, by się zgodzić. Następnie wybranie jednej z opcji i jasne zakomunikowanie naszej decyzji drugiej stronie. W praktyce mogłoby to wyglądać na przykład tak: (...) >>czytaj dalej

Myślę "nie", mówię "tak". Lub odwrotnie. O tym, dlaczego warto mówić i robić to, na co mamy ochotę. O asertywności.

Czy mówisz „tak", kiedy myślisz „nie"? Czy często zdarza ci się, że zgadzasz się z czymś bądź kimś, bo wydaje ci się, że „musisz", że „wypada" ?Dlaczego tak trudno nam jest odmówić, gdy zostaniemy poproszeni o przysługę? Odmawianie to tylko jeden z aspektów asertywności. Kluczem jest umiejętność dokonywania świadomych wyborów. (...) Asertywność - niegdyś bardzo modna, przez lata popularny temat szkoleń biznesowych i warsztatów rozwojowych. Dziś nieco przykurzona, zepchnięta na boczny tor przez aktualne nowinki psychologiczne. Czy poznanie jej tajników może się nam do czegoś przydać? Czy asertywnemu seniorowi będzie się żyło przyjemniej i godniej? Czy jego relacje z otoczeniem mogą się polepszyć? Czy asertywna starsza pani zyska pewność siebie w relacjach z partnerem i dziećmi? Poczuje więcej szacunku do samej siebie? Czy spojrzenie na codzienne spotykające nas sytuacje z perspektywy praw, które sobie dajemy, stawiania granic, wyrażania opinii może się nam do czegoś przydać? Wierzę, że tak. Asertywność to jedno z najbardziej uniwersalnych narzędzi, jakimi dysponuję i jakie przekazuję osobom, z którymi spotykam się w codziennej mojej pracy. Zapraszam do czytania, refleksji i wykorzystywania. >>czytaj dalej

Roślina, kawa, dzbanek
Stolica świata

Wakacje bardzo mnie rozleniwiły. Do tego stopnia, że choć wróciłam do Warszawy ponad tydzień temu, nadal nie napisałam ani jednego tekstu (mimo bardzo konkretnych zamówień popiskujących w mailu), nie opublikowałam żadnego postu na FB, nie zamieściłam inspirującego cytatu itp itd. Co prawda z werwą wróciłam do pracy z klientami, porządkuję też sprawy gabinetowe, ale teksty leżą i czekają. Czas się zmobilizować. Postanowiłam zacząć od początku, czyli od relacji z podróży...Pamiętacie jak w lutym ekscytowałam się planami wyjazdu do Nowego Jorku? Idea udziału w konferencji organizowanej akurat tam pojawiła się w mojej głowie już na jesieni, ale dopiero gdy kupiłam bilety lotnicze, uwierzyłam, że naprawdę tam jadę. Miesiące przygotowań, początkowo nieśpiesznych, pod koniec zaś pełnych stresu. Lekkomyślnie podjęte zobowiązanie, że przedstawię na konferencji relację z seminarium, w którym tu w Polsce biorę udział. Długa podróż i wreszcie ON: Nowy Jork - stolica świata i niewątpliwie podstawowy aktor tej podróży. Pierwsze pięć dni spędziłam doświadczając - patrząc, słuchając, dotykając, wąchając, smakując, czując - każdą komórką odbierając to, co wokół. Doświadczałam podekscytowana i zachwycona, bo Nowy Jork w pełni potwierdził, a nawet przekroczył >>czytaj dalej

Jak się cieszyć seksualnością po 50-ce? (a także po 60-ce, 70-ce i jak długo chcesz)

W poprzednim tekście pisałam, że podstawową zmianą, jaka byłaby potrzebna w naszym podejściu do seksu w starszym wieku, jest ta najbardziej ogólna, dotycząca spojrzenia na seksualność jako coś zupełnie zwyczajnego w każdym momencie życia. Przejście od pytania "CZY osoby starsze uprawiają seks" do "JAK to zrobić, by móc cieszyć się swoją seksualnością, bez względu na wiek". Dziś chcę się skupić na konkretnych przejawach tej "zwyczajności", na tym co o seksualności w starszym wieku wiadomo i o czym warto pamiętać. >>czytaj dalej

Seks po 50. - wspomnienie czy rzeczywistość?

Aktywność seksualna w dojrzałym wieku często budzi wiele emocji. Czy seks po 50 jest możliwy? A może pytanie powinno raczej brzmieć - jak spowodować, aby był możliwy? Skoro tak, to czemu nie pójść dalej i nie zapytać - jak cieszyć się seksem po 50-tce? No właśnie, jakie jest nasze podejście do życia seksualnego w wieku dojrzałym i czy w tym obszarze powinniśmy coś zmienić? A może seks to wyłączny przywilej młodości? Dzisiaj poruszamy temat życia seksualnego po 50. (i dalej) z naszym ekspertem - panią psycholog, Ewą Kaczorkiewicz. Zapraszamy do części 1 tego obszernego zagadnienia. >>czytaj dalej

Kreatywność, prostota, świeżość, struktura

Psychoterapeutka w odmętach marketingu

Niedawno minęły dwa lata prowadzenia przeze mnie działalności gospodarczej, a także trzy i pół roku prób samodzielnego pozyskiwania klientów. Klientów, którzy potrzebują moich usług, chcą z nich korzystać, a także są gotowi płacić za nie z własnej kieszeni. Zadanie dotarcia do nich i przekonania ich, że to u mnie warto podjąć psychoterapię, okazało się najtrudniejszym wyzwaniem zawodowym w całym moim dotychczasowym życiu. Wyzwaniem, z którym uporczywie się borykam, wciąż nie będąc zadowoloną z efektów, jakie osiągam. Bo klienci już od dłuższego czasu są, ale wciąż nie mam ich tylu, bym mogła utrzymywać się z pracy psychoterapeutycznej. Wciąż pytam sama siebie: Jak to możliwe przy takiej ilości włożonej pracy i tylu wydatkach? Co robię nie tak? Co zmienić? Po które narzędzia marketingowe jeszcze sięgnąć? W co inwestować? Z czego zrezygnować?Próbuję coraz to nowych rozwiązań, ale wciąż >>czytaj dalej

Dobrze odpocząć

Ten tekst zaczęłam pisać prawie rok temu. Napisałam akapit i drugi, ale nie byłam w stanie pisać dalej. Napoczęte zdania tkwiły na stronie a moje wyrzuty sumienia rosły. No bo dlaczego wciąż rozmawiam z klientami o odpoczywaniu, zachęcam, dopytuję i drążę, a jednocześnie nie potrafię nic sensownego o nim napisać na własnym blogu? Zadziwiające, prawda? Zwłaszcza, że wydawało mi się, że od długiego już czasu krok po kroku zmieniam swoje życie tak, aby było w nimwystarczająco dużo przestrzeni na odpoczynek. Mniej pracuję, więcej śpię, regularnie jeżdżę na wakacje, mniej od siebie wymagam... A tymczasem tekst o odpoczynku przez kolejne miesiące czekał i nie zmieniały tego kolejne wolne weekendy ani relaksujące wyjazdy... Czyżby zwyczajny proces dojrzewania? A może jednak czegoś brakowało? Kluczowego elementu, bez którego tekst byłby jedynie >>czytaj dalej

Złość w relacjach. Jak sobie z nią radzić?

"Mój partner potrafi mnie wyprowadzić z równowagi w ciągu minuty. Bardzo się kochamy, a jednocześnie wciąż kłócimy." O miłości, relacjach i złości. Długo się zastanawiałam, o czym ma być mój kolejny tekst dla czytelników Razem50plus. Do tej pory sporo pisałam o tym, jak dbać o związek, jak go budować i pielęgnować, co robić, aby było nam ze sobą jak najlepiej. Tymczasem przecież wszyscy wiemy, że mimo starań, które wkładamy w budowanie związku i tak nie zawsze jest miło i różowo. Może o tym także chcielibyście państwo przeczytać? Wcześniej czy później w każdym związku pojawiają się trudności, spory, rozłamy, niejasności. Razem z nimi pojawia się w nas wiele trudnych emocji - złość, bezradność, smutek, żal, wstyd, poczucie winy. I tu wiele osób zaczyna się gubić (i to nie tylko dlatego, że gdy poziom emocji >>czytaj dalej

Kreatywność, świeżość, prostota, klimatCo buduje a co niszczy związek. Poznaj 5 błędów, których lepiej unikać i 5 zachowań, które warto w sobie wypracować

Relacje z innymi ludźmi, w tym relacje partnerskie, to prawdopodobnie jedna z najważniejszych spraw w naszym życiu. Z naszej ludzkiej natury wynika, iż jesteśmy istotami szukającymi bliskości i bezpieczeństwa w relacjach z innymi - początkowo z naszymi rodzicami, później z rówieśnikami, przyjaciółmi, partnerami, a wreszcie z dziećmi, wnukami czy innymi podopiecznymi. Samotność jest bolesna, nawet jeśli po pewnym czasie się do niej przyzwyczaimy. Dlatego przez całe nasze życie budujemy relacje, żyjemy w nich w bardziej lub mniej satysfakcjonujący sposób, naprawiamy, gdy przechodzą kryzys albo poszukujemy kolejnych, gdy poprzednie się kończą. To całkowicie naturalne. Naturalne są też pytania, które większość z nas zadaje sobie przy każdym kolejnym kryzysie, kłótni czy rozstaniu: Co mogłem zrobić lepiej? Gdzie leży błąd? Czy mogę go jeszcze naprawić i odbudować to, co >>czytaj dalej


Jazda na nartach a psychoterapia

Co ma wspólnego jazda na nartach i psychoterapia? Jak wzbogacić świadomość siebie spędzając sześć godzin dziennie na stoku? Te z pozoru odległe od siebie sprawy w ostatnich tygodniach połączyły się w mojej głowie dzięki Alexandrowi Lowenowi, psychiatrze, psychoterapeucie, twórcy bioenergetyki. O jego pracy i książkach słyszałam już od dawna (jedna stała nawet na mojej półce), niemniej od świąt Bożego Narodzenia zaczęłam się Lowenem zaczytywać. To, co robi na mnie największe wrażenie, to sposób w jaki włącza do psychoterapii ciało człowieka i pulsującą w nim energię. Czytając Lowena staję się bardziej świadoma swojego oddechu, postawy, napięć i bloków w ciele, bólu, dyskomfortu czy przesycenia. Zwracam uwagę na >>czytaj dalej

12 pomysłów na prezent dla bliskiej osoby, na które stać każdego

Nie potrzeba dużo pieniędzy i Walentynek, aby obdarować bliską osobę prezentem. Zobacz, jakie prezenty można podarować zawsze, bez względu na okazję i budżet. W okresie przed walentynkowym, podobnie jak przed świętami Bożego Narodzenia, z niemal każdej wystawy sklepowej kuszą nas reklamy. Zachęcają do zakupu pięknej sukienki, wymarzonych wakacji, eleganckiej bombonierki, bonu do salonu kosmetycznego i tak dalej i tym podobnie. My jesteśmy zdania, że nie tylko w Walentynki możemy pokazać drugiej osobie, że jest dla nas ważna i że darzymy ją uczuciem. Oto lista konkretnych pomysłów na prezenty, które >>czytaj dalej

Zazdrość w związku - jak sobie z nią radzić?

Czasami trudno zrozumieć nam sytuacje, w których nasz obecny partner czy partnerka przyjaźnią się ze swoimi "eks", poświęcają czas komuś lub czemuś innemu, dają nam mniej uwagi niż byśmy tego oczekiwali. Dlaczego te sytuacje przyprawiają nas o zazdrość? O tym, jak radzić sobie z zazdrością w związku i jak nie dopuścić, by zniszczyła nasze relacje opowiada Ewa Kaczorkiewicz, psycholog i psychoterapeuta, ekspert ds. relacji partnerskich. Gdy budujemy relację w wieku dojrzałym, często się zdarza, że nasz partner lub partnerka ma różnego rodzaju zobowiązania – spędza sporo czasu w pracy, bo zajmuje kierownicze stanowisko, płaci wysokie alimenty byłej żonie i poświęca dużo czasu ich wspólnym dzieciom, intensywnie angażuje się w opiekę nad niedołężnymi rodzicami lub też nad wnukami. Jeśli drugi z partnerów także ma wiele zobowiązań, to być może łatwiej nam jest zrozumieć siebie nawzajem i zaakceptować sytuację, w której mamy dla siebie ograniczoną ilość czasu, uwagi lub >>czytaj dalej

Kreatywność, prostota, klimat, telefon, książki
New York! New York!

Plan na dzisiejszy dzień był prosty: napisać tekst psychologiczny dla portalu, z którym współpracuję, odwiedzić ojca, zrobić obiad, przejść do innych pożytecznych zajęć, a wieczorem odpocząć. A tymczasem wkroczył on... Stolica świata. Centrum wszystkiego. Big Apple. Nowy Amsterdam. Miasto, które nigdy nie zasypia... Marzyłam o nim od miesięcy, a jednak mnie zaskoczył. Swoją siłą, energią, wielkością, rozmachem. >>czytaj dalej

Lekko spóźnione podsumowanie roku

11 stycznia 2016 roku. Ta data, a zwłaszcza liczba 2016 wydaje mi się totalnie abstrakcyjna. To już naprawdę 2016? Przecież wciąż całkiem dobrze pamiętam, że kiedyś o roku 2000 myślałam jako o odległej przyszłości, a tymczasem już nie tylko 2000, ale i kolejne piętnaście lat za nami. No nic. Chyba najwyższy czas przyjąć do wiadomości upływ lat, a że z doświadczenia wiem, że podsumowania i refleksja z nimi związana dobrze mi służą, to dziś spróbuję podsumować rok 2015. Jaki dla mnie był ten rok? Co się wydarzyło? Czego zabrakło? Jaki chciałabym, by był następny rok? >>czytaj dalej

Zdjęcia pochodzą z "paczek zdjęć" Collaborative, Creative Space i Marzocco Coffee / źródło: DeathToTheStockPhoto.com